
Barbara Sass – o kobietach bez kompleksów
Kino polskie w XX wieku tworzone było głównie przez reżyserów-mężczyzn. Wśród nich Barbara Sass (1936–2015) wyróżnia się nie tylko ze względu na płeć, ale przede wszystkim sposobem opowiadania o świecie. To właśnie ona po raz pierwszy w polskim filmie wprowadziła świadomie autonomiczną kobiecą perspektywę. Jej nieformalna trylogia – Bez miłości (1980), Debiutantka (1981) i Krzyk (1982) – pokazuje mocne postaci kobiece, ich zmagania o podmiotowość i walkę o wyrwanie dla siebie wolności.
Filmy te łączy także aktorka Dorota Stalińska, której osobowość i ekspresyjna gra wypełniają ekran i wciągają widza w świat granych przez nią postaci. Reżyserka i aktorka stworzyły niezwykle kreatywny duet artystyczny, który zaowocował tak ponadczasowym filmem jak Krzyk. Nie bez kozery ten tytuł znalazł się na Liście Polskiego Dziedzictwa Filmowego sporządzonej przez Filmotekę Narodową.
Barbarę Sass zaprosiłyśmy na pierwszy w Polsce Międzynarodowy Przegląd KINO KOBIET, zorganizowany przez DKF Hybrydy w kinie Kultura w roku 1986. U schyłku smutnej epoki PRL-u było to wydarzenie entuzjastek, otwierające okno na świat. Po projekcji filmu Krzyk Barbara Sass oraz Dorota Stalińska długo rozmawiały z publicznością. Kobieca dynamika tego filmu została przyjęta z wielkim aplauzem. W nagraniu dyskusji po filmie słychać, jak reżyserka odżegnuje się jednak od określenia „kino kobiece”. Mówi, że kobiety na Zachodzie manifestują, bo czują się dyskryminowane, a my w Polsce nie mamy tych kompleksów, czujemy się równe. Sass z jednej strony dystansuje się od „kompletnie wydumanych problemów” dotyczących dyskryminacji, a z drugiej – przywołuje własną historię o polityce świadomie prowadzonej w łódzkiej Szkole Filmowej na reżyserii, gdzie profesor Antoni Bohdziewicz „dziewczyn nie znosił i nie wpuszczał”. Sass otwarcie przyznaje, że dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności wykładowca był akurat nieobecny w czasie, gdy została przyjęta na studia wraz z kilkoma innymi kobietami. Po swoim powrocie „zabrał się za ten rok i powoli zaczął wykańczać te dziewczyny”, z których ocalała jedynie ona.
Cytując Marię Kornatowską: Barbara Sass była „rozdarta między ambitnym pragnieniem podjęcia «kwestii kobiecej» a męskimi stereotypami myślowymi, z których nie bardzo umiała się wyzwolić”. Choć nie uważała, by kobiety widziały świat w jakiś specjalny, inny od mężczyzn sposób, w jej filmach mówią, krzyczą, widzą i działają wyłącznie kobiety. To tak jakby jej filmy stały w prawdzie doświadczanego przez nią świata, a wypowiadane przez nią poza ekranem słowa nie były do tego zdolne. Niespójność tamtych czasów wyartykułowała sama reżyserka w późniejszym wywiadzie, którego udzieliła Monice Talarczyk w roku 2012: „Emancypacja w komunizmie była wewnętrznie sprzeczna, wszystko było nielogiczne, skoro propaganda mówiła swoje, a życiem rządziły zupełnie inne prawa”.
Barbarę Sass można i bezwzględnie należy nazwać pionierką kina kobiet w Polsce. Objawiła się jako odważna reżyserka konsekwentnie pokazująca świat kobiecymi oczami, czyniąc to w sposób uniwersalny, a także wybitny pod względem języka filmowego i ponadczasowy. Dziś ma liczne następczynie zarówno w Polsce, jak i na świecie i kolejne filmy kobiet można zapisywać na liście dziedzictwa filmowego.
Dorota Roszkowska, Barbara Młynarz Pomorska

Festiwal jest współfinansowany przez Miasto Stołeczne Warszawa, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Partnerami głównymi festiwalu są Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny, Gutek Film oraz Stowarzyszenie Nowe Horyzonty.
Współorganizatorami festiwalu są Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych oraz Mazowiecki Instytut Kultury.







